Miłość niejedno ma imię...

portret użytkownika Kiełbol

Dziś wspaniałe święto. Kojarzące się wszystkim z miłością, ciepłem i takimi tam bzdetami.
A więc wypada nam przekazać jakieś ciepłe, przepełnione miłością i związanym z nią pożądaniem informacje.

Prezydencka miłość...

Na początek absolutny hit ostatnich dni. Miłość prezydenta Olsztyna do podwładnych pracownic. Uczucie okazywane w szczególny sposób. Poprzez niedwuznaczne propozycje, rubaszne uwagi, poklepywania, macanki i wszelkiego rodzaju inne formy molestowania. A teraz perełka – czuły wódz Olsztyna został oskarżony także o gwałty! Cóż za miła i sympatyczna osoba z tego pana Czesława Małkowskiego! Grupa pracownic uznała jednak inaczej. Te wykorzystywane,upokarzane i zastraszone kobiety w końcu ośmieliły się powiedzieć NIE. Złożyły zawiadomienie do prokuratury. Obiecano im anonimowość, miały zeznawać incognito. I w tym momencie swoją miłość do bliźnich postanowili pokazać prowadzący sprawę białostoccy śledczy. Za sprawą ich nieudolnych posunięć nazwiska kobiet trafiły na biurko… prezydenta Czesława. Cóż za wspaniały prezent na walentynki. Kobiety są przerażone, załamane a prokuratura rzecz jasna do winy się nie poczuwa. Pan Małkowski oczywiście aresztowany nie został. Widocznie nie ma obawy matactwa czy utrudniania śledztwa. Gratulujemy prokuratorom tęgich mózgów. Sielanka trwa. Zobaczymy co z tego wyniknie…

Kochając drób...

Inny wyraz miłości – jakże hojny - dał jakiś czas temu były (na szczęście) minister skarbu w rządzie PiS. Wojciech Jasiński pokazał, że ma gest. Lekką ręką umorzył wynoszące niespełna 700tyś PLN długi Porozumienia Centrum – pierwszej partii Jarosława Żałosnego. Potocznie zwanego kaczorem. Uczynił to cztery dni po porażce PiS w wyborach parlamentarnych. Naturalnie nikt nic nie wie. Ex minister nic nie pamięta, w aktach sprawy nie ma żadnego wniosku. Nie wiadomo kto wystąpił o umorzenie i na jakiej podstawie. Posłowie PiS palą głupa. Wg nich nic się nie stało, to błaha sprawa. Temat zastępczy. Żeby było śmieszniej jest to jedyna decyzja o umorzeniu jaką Jasiński wydał w 2007 roku!
Dodajmy do tego resztę poczynań ze schyłku ich rządzenia - pośpieszne awanse posłusznych, nagrody, polecenia niszczenia czy wywozu dokumentów i osławione już laptopy i karty SIM, a wyłoni nam się obraz prawego i sprawiedliwego państwa. Jakże kochającego obywateli i nie mającego przed nimi nic do ukrycia… my też was kochamy.
ChWwD.

Odpowiedzi

portret użytkownika Kiełbol

Racje macie wielebny! Już

Racje macie wielebny! Już poprawiłem.

Miłość...

Redachtorze Naczelny!
Moim skromnym zdaniem niejedno pisze się łącznie.

Szczałeczka

xc