Drogi Grzesiu,
Zauważam w Tobie wiele zmian na dobre po wyborach prezydenckich. Jesteś bardziej rzeczowy i konkretny w swych wypowiedziach dla mediów. Czysta polszczyzna krok po kroku zaczyna Cię odróżniać od innych niedbałych o język polityków.
Osobiście uważam, że w sprawach rozdziału Kościoła Katolickiego od państwa, jesteś za delikatny. Jednocześnie rozumiem, że społeczeństwo polskie nie jest gotowe na uporządkowanie pewnych zjawisk prowadzących do przestrzegania prawa. Jako lewicowiec, oczekuję bardziej zdecydowanych działań, nie tylko przemówień.
Propagowanie Twoich pomysłów i idei jest skromne, ciche a w końcu nieskuteczne.
Postaw na internet jako najważniejsze medium. Zatrudnij na stałe młodych ludzi którzy aktualizowaliby Twoją stronę internetową a jednocześnie zajmowali się propagowaniem i przekonywaniem do Twojej osoby. Internauci to ludzie młodzi (nie piszę o sobie :), pełni energii, inteligentni, posiadają niezmierzony zasób informacji. Potrafią się skrzyknąć gdy jest taka potrzeba. Potrafią w błyskawicznym tempie upowszechniać informacje. Wiedzą jak to robić. Mają poczucie humoru. Ze świeżymi umysłami, bez bagażu z przeszłości bardziej optymistycznie patrzą w przyszłość, która jest dla nich ważna, choć nie zapominają też o przeszłości.
Postaw Grzesiu na internet jako medium wtedy gdy ograniczany jest Ci dostęp do TV, radia czy prasy.
Uwierz mi, masz więcej zwolenników niż to się mogłoby wydawać. Problem jednak polega na tym, że nie mają oni wspólnego miejsca gdzie mogli by się wypowiadać jako Twoi zwolennicy a krzyża przecież z napisem Napieralski stawiać nie będziemy by nas zauważono, bo my nie z tej bajki :)
Kłaniam się i pozdrawiam.
Malina
