Księża twierdzą, że krzyż to nie ich sprawa.

Słyszy się dzisiaj, po całym tym cyrku z krzyżem, w wypowiedziach księży oraz ich prawicowych zwolenników. iż krzyż ten jeden, ten szczególny, z przed Pałacu Prezydenckiego to nie jest sprawa Kościoła, to nie jest sprawa (problem) księży.

Zaraz, zaraz...........
Jak to, krzyż, symbol religii nie jest sprawą KK i księży? Aborcja to sprawa Kk i księży. Związki partnerskie i prawo tych par do adopcji dzieci to sprawa Kk i księży. Życie seksualne ludzi, to sprawa Kk i księży. In vitro - to sprawa Kk i księży. Każda sfera życia obywateli, każda ustawa, każdy punkt prawny do tej pory był sprawą Kk i księży a tu raptem ich własny symbol, nie jest ich sprawą.

cdn.