Od dziś w Polsce oficjalnie, rządzi bezprawie i fanatyzm.

Nieudana próba usunięcia krzyża z przed Pałacu Prezydenckiego (Namiestnikowskiego), udowodniła w dniu dzisiejszym iż w Polsce oficjalnie rozpoczyna rządy bezprawie i fanatyzm religijny. Po tym niepowodzeniu działań władz, Polska stała się krajem gdzie rządy obejmuje fundamentalizm religijny. Organizacje Kościoła Katolickiego, działające w kraju odniosły kompletną porażkę. Owieczki nie będą już słuchać swoich pasterzy bo wiedzą lepiej.
Cyrk, który odbył się na oczach niezliczonej liczby ludzi w kraju i zagranicą, jest reklamą nędznej demokracji. Jest przekazem, że można nie liczyć się z prawem, Konstytucją RP, że można jako mniejszość ustalać nowe zasady z pominięciem stworzonych do tego demokratycznych mechanizmów i procederów.
Księża podwinęli ogon pod siebie? O nie. Oni nigdy nie zachowują się tak by stracić. A wojując z owieczkami, mogli by stracić wiele. Kościołowi jest ta rozróba z krzyżem na rękę. Jeszcze nie raz usłyszymy z kościelnej "ambony" o bohaterskiej jego obronie przez "naród". Od dziś, mówi się o krzyżu oficjalnie jako o symbolu Polski. W niepamięć powoli odchodzi godło i barwy narodowe. Krzyż zwyciężył i zawładnął całą sferą publiczną kraju.

Posłowie PiS-u skutecznie dolewają oliwy do ognia. Pieką wyborczą pieczeń, na ogniu głupoty małej, głupiej, łatwej do manipulacji i wpływów grupy ludzi. Ta niewielka grupa fanatyków i wyrobników PiS-u i kościoła, wymusiła na rządzie, urzędzie prezydenta oraz większości społeczeństwa ukorzenie przed bezprawiem. Rzucono na kolana przed krzyżem, już nie tylko tym przed Pałacem Prezydenckim, ale przed każdym krzyżem, całe społeczeństwo. Odebrano dziś prawa tej części społeczeństwa polskiego, która z krzyżem, religią, nie mieli lub nie chcieli mieć nic do czynienia.

Klowni tego krzyżowego cyrku, nie uszanowali woli rodzin ofiar wypadku Tu-154, z 10 kwietnia br. w Smoleńsku. Dla zaspokojenia apetytu jednego człowieka, J. Kaczyńskiego, marionetki zmieszają z błotem wszystkie wartości które dla innych jeszcze coś znaczą. Nie udało się tej planowanej "wojny" wywołać kontrowersyjnym pochówkiem Jim Kaczyńskich na Wawelu to trzeba było wymyślić coś innego. Wymyślili i tym razem akcję przeprowadzili "bardziej skutecznie" Teraz już wiadomo kto ma prawa w Polsce a kogo ich pozbawiono. Kto podejmuje i rządzi a kto na to rządzenie nie zasługuje.

Myślicie, że na tym się skończy? Nie liczcie na to. Krzyż, to dla fundamentalistów i prawicowych politykierów którzy dla osiągnięcia własnych korzyści, dla zdobycia władzy, wpływów i pieniędzy, posuną się do najgorszego szwindla. Bo manipulacje, kłamstwo, awanturnictwo, pieniactwo i plucie ludziom i prawu w twarz to ich metody osiągania celu.