Jak łysy grzywką o beton.

Wybrali. Całe 55% wybrało, każdy swojego. Tylko niech mi ktoś proszę wytłumaczy, co to tak naprawdę oznacza. Czy Polska będzie już od 4 lipca krajem XXI wieku? Czy mentalność Polaków ulegnie zmianie? A jeśli tak to czy będzie to zmiana na lepsze?
Komorowski prezydentem. Polacy wybierając miedzy tyfusem a sraczką, tak naprawdę wyboru nie mieli żadnego. Czy jest możliwe wybierać gdy nie ma się wyboru?
No i najważniejsze pytanie. Czy Marta Kaczyńska wyprowadziła się z Pałacu Prezydenckiego czy ma tam już stałe zameldowanie tak jak jej rodzice mają na Wawelu?