Israel vs Palestine.
Osobiscie w tym co sie dzieje nie znajduje niczego zaskakujacego.
Od tysiecy lat rejon Bliskiego Wschodu jest rejonem zapalnym i nic tego nie zmieni. Ziemia Isreala jest miejscem, w ktorym spotykaja sie trzy glowne religie swiata, nie ma starszego konfliktu...
Walczyc z glupota mozna jedynie za pomoca edukacji, niewiele mozna zrobic w kraju, ktory do takowej odmawia prawa wlasnym obywatelom.
Palestyna jedzie na propagandzie nienawisici od lat i male brzdace ledwo potrafiace chodzic maja ja wyssana z mlekiem matki.
Tam istnieje jedno prawo - prawo piesci.
Ludnosc cywilna... Jaka ludnosc cywilna ja sie pytam? Ci co naprawde chca zyc w spokoju dawno wyemigrowali do panstw osciennych w tym Israela.
Zostali twardziele i ich rodziny, w ktorych kobieta ma naprawde malo do powiedzenia. Ma rodzic dzieci - przewaznie synow, poniewaz to jest podstawowa waluta i wskaznikiem bogactwa i siedziec cicho, gotujac na poziomie podlogi.
A Hammas placi, za szkolenie, za samobojcow, za bron i za propagande.
Aby przyblizyc o czym mowie, przyrownam Hammas (jako organizacje) do Solidarnosci - tez cala masa na slepo leciala... nie patrzac ze pod nimi przepasc. U nas jeszcze smutniej bo ponoc Komuna wytepila analfabetyzm...
Spytacie czy mi ich zal? Jako Bog okrutny powiem prawde - NIE. Szkoda mi jedynie istot, ktore nie maja wyboru i tam gnija nie z wlasnej winy.
Czy az tyle przemocy jest uzasadnione?
Wyobrazcie sobie, ze taki Hammas z ich sredniowieczna ideologia myslenia, posiada bron masowej zaglady... Dla nich istnieja dwa typy ludzi - nasi i innowiercy. Juz widze oczami duszy to milosierdzie okazywane na prawo i lewo.
Wniosek: tam spokojnie nigdy nie bylo i nie bedzie. Jesli nie nastapi zaziemska interwencja i caly ten obszar na ten przyklad zaleje woda - beda sie napierdalac do konca swiata i jeszcze jeden dzien dluzej.
Amen

