Jezus dzieckiem jest z probówki
To teoria Manueli
Może jednak wynik zdrady
(czekam aż mnie piorun strzeli)
Rusek gani Ukraińca
Że ten kradnie gazy jego
Jest ratunek w gastrologii
Rzucić w sukurs Kaczyńskiego
"Politycznym nieboszczykiem"
Nazwał Stefan Jarosława
Niech się spełni - mówię z dawna
Mnie już mierzi ta zabawa
Jest już winny bezpłodności
Watykańce w dzwony biją
Prochy baby żrą. Sikają
A faceci wodę piją
Grzesiu chce koniecznie Wojtka
Wysłać szybko do Brukseli
Wojtek nie jest taki łatwy
A Grześ się nie lubi dzielić
Jarek olał Sieć i Układ
Teraz Wolskę chce budować
Lecz zapomniał w ptasim móżdżku
Żeby ją ponumerować
Ma Karpiniuk Ziobrę stawiać
Szybko przed Trybunał Stanu
O tym, że miał Zero szefa
Znów niestety zapomniano
Chce pótorej dużej bańaki
Wyrwać Janusz P. "Gazecie"
Czeka więc was niezły ubaw
Czyli, że się uśmiejecie
Lech - co kulom się nie kłania
Ma wnet stanowisko zająć
W sprawie Gazy. Jeszcze nie wie
Z której strony bitki stanąć
Chce Sakiewicz Palikota
U psychiatry najpierw zbadać
Może wtedy (ot łaskawca)
Januszowi da pogadać
REKLAMA
Nie chcesz jadać płaskiej zupy
Z naszej rady już się cieszcie
Z jej prostoty geniusz kapie:
Kup głęboki talerz wreszcie

