01.11.2008.
PZPN ma już szefa
Lepiej chłopa wziąć pod lupę
Jeszcze dobrze się nie rozsiadł
A już gada jak półgł.upek
Niemcy podchwycili hasło
Które rzucił Grzesiu Lato
Chcą zastąpić Ukraińców
A co bandy UPA na to
Lato będzie miał pod górkę
Inny ktoś marzeniem Donka
Pory roku psują wizje
Zwłaszcza, gdy chcesz (w)puścić Bońka
02.11.2008.
Z dawna już Kamerunowie Wolan wyśmiewają
A Wolacy, choć nie Negry swoich Moolów mają
Od dziś można już kaczorów
Zwać bezkarnie "Kaczorami"
Przymiotniki są. Jest szansa
Że się znajdę za kratkami
-"Penis stanie panu w gardle"
Wunderlicha szczuł Palikot
-"Penisolog". Oto dialog
Prominentnych polityków
Jedzie Lechu do Brukseli
Po co? Jarek raczy wiedzieć
Lat sześćdziesiąt, a nie kapnął
Że powinien w domu siedzieć
04.11.2008.
Michnik wlazł do nory Lisa
(teraz na usługach PiS-a)
Oby już nie było bisa
Bo już dość mam syfilisa
Zgodnie ze swym ideolo
"Nie, bo nie" Kaczorek walczy
Na klichowe propozycje
Każdym zębem (z trzech) Lech warczy
"Nie, bo nie" króluje nadal
Lechu mówi je orderom
Bo nie jemu je przyznano
Fajnie być zawistną ścierą
Rząd wie jak ratować stocznie
(jak ja lubię mądre gadki)
Propozycja brzmi odkrywczo
"Stocznia ma budować statki"
Kaczor leje na rządowych
I spiskuje razem z Litwą
Jeśli Lechu się nie zamknie
Znów się skończy jakąś bitwą
Wolska chce na tron Obamę
Bo Brzeziński mu doradza
Jak doradzał Linkolnowi
Z pięćset lat go kręci władza
Jakąż karę zafundować
Donek Kaczce chce po Szczycie
Proponuję przed Trybunał
Albo niech odstawi picie
Dostać medal chcesz od Lecha
Musisz zostać zlustrowany
A choroba się pogłębia
Czy lek na to jest już znany
Lech przemawiać ma w Brukseli
I to ponoć Donka głosem
Może nagrać. Przecież Kaczor
Może dźgnąć się w język nosem
REKLAMA
Zapewnimy ci wygodę
Będziesz czuł się tu bezpiecznie
Kupuj tylko nasza trumny
Pewne w nich zbawienie wieczne

