![]()
Barack Obama (47 l.) został 44. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Czarnoskóry Demokrata otrzymał 349 głosów elektorskich, jego rywal dostał tylko 163 głosy. Do zwycięstwa wystarczyło „zaledwie” 270 takich głosów.
Jest to historyczna chwila, Obama to pierwszy „kolorowy” prezydent Stanów Zjednoczonych. Świat odetchnął z ulgą, po 8 lat rządów współczesnej miniatury Hitlera czas na nowe bardziej pokojowe oblicze Ameryki. Tak przynajmniej wszyscy by chcieli.
To także duże wyzwanie dla tego stosunkowo młodego polityka. Sporo naobiecywał, rozbudził oczekiwania i nadzieje, jest także coś „winien” swoim sponsorom. Musi pokazać tym, którzy mu zaufali, że postąpili właściwie. Polacy liczą głównie na zniesienie wiz, no i ci bardziej rozsądni na odstąpienie od projektu budowy elementów tarczy antyrakietowej na naszym terenie. Ale czy to możliwe? Zobaczymy. Zobaczymy też czy Obama da Ameryce nową twarz, twarz przyjaciela, sojusznika, gwaranta pokoju. Twarz prostaka, butnego, aroganckiego agresora nie dała temu krajowi nic pożytecznego. Bush doprowadził Stany na skraj przepaści gospodarczej, rozpętał wojny, których wygrać nie mógł. Ma na rękach krew wielu setek tysięcy istnień ludzkich. Słowniki czy encyklopedie mają na takich typów odpowiednie określenie – zbrodniarz mianowicie. A zbrodniarzy należałoby osądzać i wieszać…
Demokraci uzyskali także spora przewagę w Kongresie i Senacie. Nadszedł ich czas. Czy będzie to nowy, lepszy okres dla świata pokaże przyszłość…


Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź