Quo vadis Polsko?

portret użytkownika Kiełbol


Co dzisiaj? Zastanawiam się wstając rano z łóżka. Co dzisiaj wymyślą te pojebańce. Czy będą zajmować się lustrowaniem jakiegoś Kazia, który jest szefem spółdzielni mieszkaniowej a łączony jest z PO? A może będą tropić jakiegoś zbrodniarza z gestapo, który 60 lat temu zastrzelił jakiegoś Polaka na ulicy? Albo wiekowego staruszka, który lata świetlne temu był SB-kiem i spoliczkował na przesłuchaniu pseudo opozycjonistę? Czy może przeprowadzą spektakularne aresztowanie lekarza, który wziął łapówkę w postaci bombonierki? Możliwości jest wiele. Co polityk to kilka lub kilkanaście „pomysłów”.

Zdaje się, że fantazją tych idiotów nie zna granic… Wystarczy spojrzeć na ostatnie dni. Astronauta kapuś, ekshumacja Sikorskiego, zaginione dokumenty z weryfikacji byłych funkcjonariuszy WSI, niemożliwy do zrealizowania projekt przymusowej kastracji chemicznej pedofilów czy ostatni cyrk z wnioskiem o odwołanie marszałka Komorowskiego lub niezgodny z konstytucją (zapewne) i z konwencjami projekt zmniejszenie emerytur byłym funkcjonariuszom SB. Te i inne marne zagrania piarowskie absorbują uwagę otumanionych i zidiociałych od oglądania seriali Polaków. Rodacy z zapartym tchem śledzą doniesienia prasowe i telewizyjne. Razem z Macierewiczem emocjonują się przeszłością, ściganiem wyimaginowanych lub dawno zapomnianych kapusiów, razem z Tuskiem chcą kastrować „nieludzi”. Razem z Ziobro płaczą nad upadająca niezawisłością sądów. Szkoda, ze te stado baranów nie widzi, że w Polsce jest jeden wielki burdel i nie zanosi się na to, że ktoś to w końcu posprząta. Gospodarka światowa balansuje na krawędzi, grozi nam gospodarczy kryzys globalny. Ropa wcale nie tanieje mimo słabiutkiego dolara. W Polsce niebawem podrożeje prąd i gaz i to znacznie. Drożeje żywność Nie ma wyraźnego wzrostu płac, wali się pseudo system emerytalny. Nasza gospodarka hamuje. Nie budujemy autostrad, nie zachęcamy w żaden sposób nowych inwestorów. Wkrótce Polacy zaczną wracać z zagranicy, co Polska ma im do zaoferowania? Grozi nam kryzys w sektorze bankowym, na wzór amerykański. Banki zbyt pochopnie udzielały kredytów hipotecznych, ludzie zbyt pochopnie je brali i się zacznie cyrk (tak podejrzewam, zresztą nie tylko ja) bo przecież ten bumik gospodarczy w Polsce się już kończy…

A nasi co? Bawią się teczkami! Biegają, kastrują, opowiadają bajki, ekshumują. Czyli zajmują się zupełnie nie tym czym powinni. Nowych, dobrych ustaw praktycznie nie ma. Nie widać też, żeby rząd miał jakieś pomysły. Ślizgają się korzystając z nie najgorszej sytuacji gospodarczej kraju i tyle. Wolą zawracać dupę pierdołami, zasypywać opinię publiczną niepotrzebnymi sprawami, kompletnymi bzdurami. Nie reagują na drożyznę, gdzieś mają nauczycieli, lekarzy, emerytów i całą resztę…
Opozycja jest całkowicie bezużyteczna. Zdaje się, że Polakom to nie przeszkadza. W sondażach PO i PiS mają się dobrze. Nie zmierza to do niczego dobrego…

Będzie tak, że ockniemy się za 10-15 lat i uświadomimy sobie, że cała UE nam odjechała. Że jesteśmy te 10-15 lat za Rumunią, Bułgarią, Litwą, Łotwą, Słowenią itp. „Stara” Europa odjedzie nam tak daleko, że w życiu się nawet nie zbliżymy do jej poziomu. Będziemy śmiesznym skansenem pełnym frustratów, obrażonych i mających pretensję za wszystko i do wszystkich, tylko nie do siebie. Jeśli spojrzeć na Polskę chłodnych okiem, bez emocji to faktycznie nie ma dla nas nadziei. No chyba, że kolejny rozbiór, tym razem pokojowy i pod patronatem UE… Quo vadis Polsko?

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

CAPTCHA
Koniecznie odpowiedz na poniższe pytanie.
6 + 10 =
Solve this simple math problem and enter the result. E.g. for 1+3, enter 4.