Pamiętnik jebniętego artysty

portret użytkownika tygrysy666

Żyjemy w kraju, który oficjalnie leży w środku Europy, należy do Unii Europejskiej w XXI wieku.
To wszystko jest tylko teoretyczne.
Najbardziej dziwi mnie to, że nowe stulecie - zapowiadane jako tryumf nauki, techniki i informatyki - okazuje się (na razie) stuleciem fanatyzmów religijnych.
A miało być początkiem nowego millenium...
Końcówka XX wieku dawała nadzieję, że religie powoli wymierają, świątynie powoli pustoszeją i wraz z wymarciem starszych pokoleń całkowicie zamienią się w zabytki muzealne i okazy sztuki sakralnej.
Rzeczywistość jak zwykle zweryfikowała przewidywania.
Najboleśniej odczuwamy to my - Polacy. Chociaż nadziejami jesteśmy w Europie - nasi wybrańcy ciągną nas w stronę średniowiecza.
Na płaszczyźnie światowej ten zwrot zapoczątkował niewątpliwie 11 września. Jednak w Polsce musiały zadziałać jakieś inne mechanizmy. Bo nawet Irlandia i Hiszpania - równie katolickie jak i nasz kraj nadwiślański - wydają się ciągnąć w inną stronę.
I nie jest to zasługa żadnego Zapatero ani wina Kaczyńskich.
Przyczyna tkwi głębiej. Postaram się w tym "Pamiętniku..." spróbować znaleźć odpowiedź - nie gwarantuję jednak, że ją z pewnością znajdę.
PS. Poprzeczkę postawiłem wysoko (takie mam wrażenie) - czy uda mi się ją pokonać?
Mogę tylko mieć nadzieję...

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

CAPTCHA
Koniecznie odpowiedz na poniższe pytanie.
6 + 1 =
Solve this simple math problem and enter the result. E.g. for 1+3, enter 4.