Picie w Szczawnicy, czy szczanie w piwnicy?

portret użytkownika wĘtylator

Osiołkowi w żłoby dano,
W jeden owies, w drugi siano.
Uchem strzyże, głową kręci
I to pachnie, i to nęci.
Od którego teraz zacznie,
Aby sobie podjeść smacznie?
Trudny wybór, trudna zgoda
Chwyci siano, owsa szkoda,
Chwyci owies, żal mu siana.
I tak stoi aż do rana,
A od rana do wieczora;
Aż nareszcie przyszła pora,
Że oślina pośród jadła
Z głodu padła.

Tak słowami bajki Fredry można by skomentowac dylematy i rozterki targające delegatami na kongres SLD. Bowiem i Olejniczak i Napieralski mieli swoją silną reprezentację na sali obrad. Sam stosunek głosów 231 do 210, świadczy o rozpołowieniu SLDowskich elektorów. Niewiele zabrakło do wkroczenia na scenę "trzeciej" siły w partii, a mianowicie Katarzyny Piekarskiej, która w cuglach wygrała wybory na Mazowszu. Czy nowy przewodniczący wprowadzi do partii nową jakośc? Opinie na ten temat są tak samo podzielone, jak podzielone jest przekonanie tzw. "szarych członków". Olejniczak był kandydatem przede wszystkim starszych wiekiem członków partii, którzy nie bez przyczyny widzieli w nim pomazańca Aleksandra Kwaśniewskiego i byłego współpracownika Leszka Millera. Napieralski swoje poparcie zawdzięcza głównie tzw. dołom partyjnym i terenowi. Młodzi członkowie partii nie wiążą go z żadną ekipą rządzącą a raczej z kontestowaniem (szczególnie w ostatnim okresie) decyzji i pomysłów ścisłego grona doradców Olejniczaka.
Mieliśmy więc dwa "żłoby" i elektorskiego "osła", który jednak inaczej jak w bajce zdecydował wreszcie, z którego zacznie żrec... Miejmy nadzieję, że pokonany nie zabierze swoich zabawek (czytaj - zwolenników) i nie przeniesie się do innej piaskownicy. Kilku byłych liderów już tak zrobiło zapominając o fakcie, że psy srają do każdej...

Jako że piłem w

Jako że piłem w Szczawnicy, a także szczałem w piwnicy, dam głos.
Dupa i chuj otóż. Jak to wielokrotnie bywało wszystko spali na panewce. Z początku zawsze wielkie plany i piękne słowa, a gdy przychodzi co do czego, to te pseudolewicowe kurwy w imię spokoju/kariery/układów/znajomości/chujwieczego wycofują się rakiem z dekraracji. A rozeźleni wyborcy po raz kolejny mają wrażenie wydymania przez uśmiechniętą, odzianą w piuskie mordę.
Podobają mi się zapowiedzi Napierdalskiego i kciałbym by się ziściły, ale z racji obolałej dupy, poczekam na czyny, gdiż dopiero one pokażą, co warta nowa wierchuszka.

(c) Waluś Kromka Racławice

Dodaj nową odpowiedź

CAPTCHA
Koniecznie odpowiedz na poniższe pytanie.
14 + 6 =
Solve this simple math problem and enter the result. E.g. for 1+3, enter 4.