Nowy lider, lepsze czasy?

portret użytkownika Kiełbol

W sobotę 31. maja, w pierwszy dzień kongresu SLD, delegaci wybrali nowego przewodniczącego. Został nim Grzegorz Napieralski. Pokonał on stosunkiem głosów 231 do 210 dotychczasowego szefa Sojuszu – Wojciecha Olejniczaka.

Napieralski nie krył swojej radości, dziękował wzniośle wszystkim i za wszystko. Zapowiadał zmiany - „skręt bardziej na lewo”. Deklarował walkę o świeckie państwo i odkłamanie historii PRL. Także walkę o prawa mniejszości, o zalegalizowanie aborcji, otwarcie na integrację z środowiskami lewicowymi i związkami zawodowymi. I jeszcze wiele innych planów/obietnic. Generalnie to można powiedzieć, że mówił to co każdy walczący o fotel lidera SLD mówił zawsze i od zawsze…

Na pewno zmiana u steru SLD cieszy wszystkich sympatyków lewej strony politycznej. Ale już osoba Napieralskiego wzbudza mieszane uczucia. Jedni widzą w nim lustrzane odbicie Olejniczaka, polityka miękkiego, bez przysłowiowych jaj, który nie zmieni na lepsze obecnego stanu rzeczy. Inni postrzegają go jako inteligentnego przywódcę, który zaangażowaniem i stanowczością wyniesie lewicę z powrotem na szczyt. Człowieka, który ma wizję, plan i pomysły. Odważnego polityka, nie bojącego się nikogo ani niczego.

Jak będzie czas pokaże. Na pewno gorzej nie będzie bo po prostu gorzej być już nie mogło. Lewica osiągnęła już dno, przecież okolice progu wyborczego są dla nas wszystkim dnem. Teraz może a raczej powinno być tylko lepiej. Myślę, że lewica będzie rosła w siłę wraz ze wzrostem/rozwojem świadomości światopoglądowej Polaków. Jeśli wszyscy chcemy świeckiego, europejskiego i nowoczesnego państwa to będziemy musieli odejść od konserwatywnego, średniowiecznego sposobu postrzegania świata i obdarzyć zaufaniem jedyną opcję polityczną, która jest w stanie nam to dać, zagwarantować - czyli właśnie lewicę.
Czy będzie to lewica pod przewodnictwem Grzegorza Napieralskiego? Trzeba być dobrej myśli…

Nowemu przewodniczącemu życzymy by został naszym polskim Zapaterro! Tuskowa druga Irlandia nam nie wychodzi, to może uda się druga Hiszpania? Dlaczego nie?
Okonie jak zwykle rozsądnie wstrzymają się od pustej krytyki, będziemy obserwować i rozliczać Napieralskiego. Więc Grzegorz miej się na baczności…

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

CAPTCHA
Koniecznie odpowiedz na poniższe pytanie.
3 + 0 =
Solve this simple math problem and enter the result. E.g. for 1+3, enter 4.