Cz.I odc.5

Politycy gościli w radiowej melinie politycznej 7... Byli zgodni co do tego, że środowisko piłki kopanej przeżarte jest korupcją jak wątroba alkoholika marskością. W trakcie programu eurogoniec Ryszard Białecki potwierdził swoją decyzję o kandydowaniu na stanowisko prezesa Wolskiego Związku Piłki Kopanej. Pozostali politycy skwitowali to taktownym milczeniem, choć jak jeden mąż pękali wewnętrznym śmiechem. Rysio Białecki - ten wieczny polityczny tułacz, kojarzony przede wszystkim z Samą Broną Andrzeja Peppera, niewydarzony blogger i kanciarz, napawał ich odrazą jak trędowaty. Z tego też powodu pozostawili pomiędzy nim a sobą pusty fotel. "A nuż zaraza przejdzie na nas?" - pomyśleli wszyscy, łącznie z prowadzącym.
Jarosław Goblin - jeden z czołowych polityków Rampy Rezydenckiej - z ubolewaniem stwierdził, że wolskiej ligi nie ogląda z powodu jej skorumpowania już od kilku lat. Prowadzący dziennikarz zapewne jedynie przez przeoczenie nie zapytał, że skoro już od kilku lat pan Goblin wiedział o korupcji w lidze, to dlaczego nie informował o tym fakcie odpowiednich organów...Poseł Goblin bajdurzył również o luce prawnej, która umożliwiała drukowanie spotkań w minionym okresie. Zapomniał biedaczek, że wolski Kodeks Karny zawiera i zawierał paragrafy, z których można było skorzystać już wiele lat temu...
Marek Leśniewski z Dyktatury Proletariatu trafnie zauważył, że problemy z korupcją w piłce kopanej mają tez inne kraje i jako przykład podawał ligę makaroniarską. "Z korupcją i łapówkarstwem należy walczyć we wszystkich dziedzinach życia" - stwierdził i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku zagłębił sie w fotelu.
Jarosław Dereniowski z Wolskiego Stronnictwa Chłopów Wyzwolonych był zdania, że sytuacja w środowisku jest patologiczna, ale że wzorem uzdrawiania służby niemocy chorobowej i tam widać symptomy poprawy. "Postawienie przez prokuratorów z wymiaru egzekucji zarzutów wielu osobom ze środowiska piłki kopanej, jest najlepszym sposobem na oczyszczenie tej społeczności" - stwierdził. Dodał też, że jest wielkim admiratorem sportu a rzutu snopkiem słomy na odległość w szczególności. Żałował też, że pomimo ogromnych starań Stronnictwa, Wolski Związek Olipiadowy krytycznie ocenia inicjatywę pomimo przedstawionych przez Stronnictwo ekspertyz, z których jednoznacznie wynika, że we wszystkich krajach biorących udział w olimpiadzie rolnictwo istnieje jak najbardziej...
Największego czadu dał Krzysztof Mutra z Lewizny i Przekrętu, który wygłosił spicz mówiący o tym, żeby w sporcie wygrywali najlepsi a nie ci, którzy dają łapówki. Śmiech, który usłyszeli słuchacze radia trwał dobre kilka minut. Mutra stwierdził też, że prezes Michał Gałązka jest pozbawiony honoru, bo mimo zapowiedzi nie podaje sie do dymisji. Można oczekiwać kolejnego procesu o zniesławienie...
Spotkanie zakończył swoją wypowiedzią eurogoniec Ryszard Białecki. Stwierdził zdecydowanie, że jest obecnie dobry klimat do dokonywania zmian w środowisku. Zaznaczył też - patrząc wymownie na pozostałych uczestników wywiadu - że są ludzie uczciwi w WZPK i jest z kogo wybierać. Jego wypowiedź zmącił jednak fakt niewidoczny dla radiosłuchaczy. Podczas wyjmowania z kieszeni marynarki dzwoniącego telefonu, na podłogę wypadł eurogońcowi krawat w biało - czerwone paski...