Któż nie pamięta moi mili tego niezapomnianego filmu z wiekopomną kreacją Klausa Kinsky'ego?
Któż nie pamięta tego szleńczego pomysłu stworzenia opery w puszczy amazońskiej? Któż nie pamięta ile siły i samozaparcia kosztowało bohatera realizowanie własnych planów, marzeń, razem z narwaną decyzją by ciężki parowiec przenieść po lądzie?
Wracając do tamtego filmu, do bohatera Fitzcarraldo, mistrzowsko wykreowanego przez Kinsky'ego - nasuwa mi się analogia, może przyznam dosyć luźna, z Wojtkiem Olejniczakiem.
Gdyż Olej moim zdaniem niczym Fitzcarraldo podjął się utopijnej misji stworzenia w Wolsce prawdziwej lewicy z LiD.
Rozwód z Demokratami miał być pierwszym krokiem ku temu. Czy aby na pewno? Oto jakie echa roznoszą się po demokratycznej kanapie:
"Sekretarz generalny Demokratów, Radosław Popiela, ocenił, że sposób, w jaki SLD rozwiązał LiD, był "żenujący", a u podstaw tej decyzji nie legły różnice programowe, lecz konflikt wewnątrz samego Sojuszu między dwoma liderami tej partii: Wojciechem Olejniczakiem i Grzegorzem Napieralskim."
Trzeba zaznaczyć, że mocno powiedziane. Jednak ja oceniam to podobnie. Chyba nauki w Hiszpanii nie należało porzucać.
"Zdaniem Popieli, SLD stracił wiarygodność jako potencjalny partner. "Nie wyobrażam sobie, jak ktoś miałby teraz podjąć z SLD jakąś współpracę. Myślę, że miałby problemy, nawet jeśli byłaby to umowa notarialna" - ocenił sekretarz PD."
Co dalej? Każdy czujący sentyment do lewicy po rozwodzie z LiD ujrzał światełko w tunelu. Nawet ja pomyślałem, że chyba w końcu się odmieni. Jak na razie jednak cisza. Czasem przerywana zgrzytaniem - jak tym wywiadem dla Rzepy, w którym Olejniczak nie wyklucza powrotu do SLD skompromitowanego Oleksego. Czy to są odpowiednie kroki do odbudowy lewicy? Czy nie przypomina to decyzji Fitzcarraldo by pchać statek po lądzie?
Nie będę dalej rozwodził się, nie będę zabierał chleba doradcy SLD, panu Sierakowskiemu.
Niech Olej zapamięta tylko jedno - nie ma lewicy bez Ikonowicza.
Amen.
Pzdr. Th+


Odpowiedzi
Bez Ikonowicza idą dalej
Twierdzenie że nie ma lewicy bez Ikonowicza jest naiwne Thorunczyk.
Z tego co pamiętam ostatni
Z tego co pamiętam ostatni sondaż przed rozpadem LiDu dawał im 12% poparcia. Teraz SLD ma 6%. Cóż...
Dodaj nową odpowiedź