
Umieramy... Nowych artykułów jak na lekarstwo, apele o akces do gazety można o kant dupy potłuc... A zaczynało sie z przytupem i zadęciem - czego to MY nie zrobimy. Redagowanie gazety to nie mechaniczne wręcz tłuczenie głupawych postów na kolejnych forach, ale stały dobór materiałów i ludzi. Parafrazując historyczny tekst spod Grunwaldu - "materiałów Ci u nas dostatek, ale ludzi do machania piórem (czytaj - bębnienia w klawiaturę) nie staje...".
Jedni nie mają na to czasu inni natchnienia ni chęci. Chociaż patrząc obiektywnie, wielu z Nas ma jednak czas na stałe polemiki forumowe. Może warto przekuć je w jeden czy dwa teksty na łamach OKO-NIE zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami współpracy? Nie potwierdzajmy na tych łamach, że krowy które dużo ryczą mało mleka dają... Zwracam się więc do WSZYSTKICH, którzy nie położyli lachy na nasz portal, aby zaczęli wreszcie działać! Jeżeli rzeczywiście stwierdzili, że nie staje im talentu na dłuższe formy wypowiedzi niech przynajmniej rozruszają tutejsze forum - swobodna wymiana poglądów będzie pożywką dla piszących artykuły. Pomyślcie nad tym...
W innym przypadku możemy już dziś ogłosić, że przygotowujemy się do popełnienia mentalnego HARAKIRI...


Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź