Nam strzelać (nie)kazano

portret użytkownika Kiełbol



Powraca jak bumerang sprawa szerszego Polaków dostępu do broni. Forsuje ją grupa posłów PO z Andrzejem Czumą na czele. Projekt zakłada powstanie tzw. obywatelskiej karty broni, umożliwiającej każdemu Polakowi staranie się o broń. Oczywiście jeżeli nie miał wcześniej problemów z prawem i co najważniejsze, nie ma problemów ze zdrowiem psychicznym. Podobno omawiało tę kwestie prezydium klubu parlamentarnego PO. Podobno bo szczegółów, żadnych nie ma i zapewne nie będzie. Chodzą słuchy, że większość posłów podchodzi do pomysłu sceptycznie. Wielokrotnie różne ekipy będące u władzy miały w planach liberalizacje prawa do posiadania broni, za każdym razem na planach się kończyło. Tak też będzie niewątpliwie i tym razem.

Jednak przy okazji nie sposób zadać sobie pytania czy Polakom rzeczywiście potrzebny jest swobodny dostęp do broni palnej? Ja należę do „frakcji”, która uważa, że owszem. Powinniśmy mieć prawo do posiadania broni. By bronić siebie, swojej rodziny i swojego mienia. Oczywiście nie dla każdego ta broń i nie za wszelką cenę. Patrząc na Amerykę i na to co tam się dzieje, trzeba ustanowić takie prawo i procedury, które maksymalnie ograniczałyby dostęp do broni przestępcom, osobą nieodpowiedzialnym, głupim, sfrustrowanym, chorym psychicznie i innym reprezentantom marginesu i elementu społecznego. Myślę, że jak wzięłoby się za to grono specjalistów to mogłoby wyjść z tego coś pozytywnego. Nie uważam, żeby Polacy byli bardziej głupi czy nieodpowiedzialni od Amerykanów. Więc nie widzę problemu w tym, żeby zaryzykować i spróbować uchwalić u nas odpowiednie prawo. Niebezpieczeństwo, że broń trafi w niepowołane ręce będzie rzecz jasna zawsze. Dlatego potrzebna jest ostra selekcja. Na pewno trzeba by brać pod uwagę wiele aspektów, takich na przykład jak wiek, niekaralność wykształcenie, iloraz inteligencji, zdrowie psychiczne i fizyczne i najważniejsze – przesłanki uzasadniające chęć posiadania broni. To powinni analizować specjaliści. Potrzebne jest opracowanie odpowiednich przepisów od samych podstaw. Można by stworzyć kategorie pozwoleń, np. zezwalające na posiadanie i użycie broni palnej tylko na własnej posesji. Dla innych pozwolenia na broń do ochrony osobistej w miejscach pracy itp. itd. Można wymyślać do woli. Na pewno nie jest to pozbawione sensu. Oczywiście bez obowiązkowych, cyklicznych badań i testów też nie mogłoby się obyć. Każde złamanie reguł dotyczących posiadania i użycia broni winno być wtedy karane z całą surowością. Kontrola Państwa musi być bardzo rygorystyczna…

To jest temat rzeka, materiał na wiele debat i dyskusji. W jednym artykule nie da się zawrzeć wszystkich spostrzeżeń czy przemyśleń. Należy poddać to szerszej, publicznej dyskusji. Mam nadzieje, że tak się w niedalekiej przyszłości stanie.

Mądrych głów u nas nie brakuje, niech zasiądą i myślą. Starczy już tego planowania. Niech w końcu czcze gadanie przerodzi się w jakieś czyny. Zdaje sobie sprawę, że pośpiech nie jest tu wskazany w najmniejszym stopniu. Wszystko winno być zapięte na ostatni guzik. Czekam więc cierpliwie na rozwój sytuacji…

portret użytkownika Thorunczyk

Z bronią trzeba ostrożnie....

"Oczywiście jeżeli (...) nie ma problemów ze zdrowiem psychicznym."
Chcemy w Wolsce badać obywateli a prezydenta nie potrafimy przebadać...

Th+
*die Welt zählt laut bis zehn*

portret użytkownika Kiełbol

Bardzo podobają mi się te

Bardzo podobają mi się te pomysły. Trzeba podrzucić posłowi Czumie :)

portret użytkownika Rżewski

Pomysł bardzo kontrowersyjny

Ale jak najbardziej można się z nim zgodzić, wszakże pod warunkiem, że się zagoni policję, sądy, prokutratury do solidnej roboty. Te instytucje powinny naprawdę robić to co do nich należy, a nie tylko udawać. Dla przykładu powiedzmy sobie szczerze, że prewencja ogranicza się dzisiaj do obstawiania stadionów i pociągów z kibolami.

I jeszcze jedno. Broń powinna być ogólnie dostępna w miejscu gdzie będą stacjonować w związku z tarczą amerykańscy gwałciciele dzieci. Użycie zaś broni w przypadku obrony życia, mienia, zdrowia swojego lub innej osoby przed tymi zwyrodnialcami nie powinno w uzasadnionych przypadkach być w ogóle badane przez polskie sądy, a obywatele ci pociągani do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Przykład Japonii choć nie tylko wystarczająco uzasadnia takie działania, a coś takiego skutecznie trzymałoby tych matołów za płotem. Także odstrzelenie amerykańskiego pastucha w przypadku kolizji samochodowej nie powinno być karane(Znam ich sposób jeżdżenia u nas).

Rżewski

Dodaj nową odpowiedź

CAPTCHA
Koniecznie odpowiedz na poniższe pytanie.
1 + 14 =
Solve this simple math problem and enter the result. E.g. for 1+3, enter 4.