Na przyjaciół nie licz tak bardzo jak na wrogów. Wrogowie potrafią nienawidzić cię a jednocześnie uczynić ci przysługę w postaci pozytywnej reklamy.
Na przyjaciół nie licz tak bardzo jak na wrogów. Wrogowie potrafią nienawidzić cię a jednocześnie uczynić ci przysługę w postaci pozytywnej reklamy.
- Bliżej mi do przysłowiowego Schmidta i Neumanna, niż do Kaczyńskiego, Ziobry i Fotygi - powiedział Janusz Palikot podczas debaty sejmowej nad przyszłością Unii Europejskiej.
To już przestaje być śmieszne. jakieś chore typy z forum NIE, łażą za mną i prześladują.
Teraz poleźli za mną na salon24
Moją reakcją na najnowszy pomysł Palikota i RP jest złość. Palikot zamierza złożyć w sejmie projekt ustawy o depenalizacji posiadania narkotyków twardych typu heroina, kokaina, amfetamina.
W Polsce obowiązuje nadal prawo prasowe z czasów PRL, które nie dopuszcza do wydawania i rozpowszechniania prasy niezarejestrowanej.
Jeśli potraficie się śmiać z samych siebie, jeśli nie czujecie się oburzeni gdy ktoś wytyka celnie wasze wady narodowe, oraz po mistrzowsku opisuje scenerię życia w Polsce to polecam lekturę
Brak etyki zawodowej nie wytłumaczą ani niskie pensje ani też złe warunki pracy.
Jacy są?
A jednak nadal palikotowcom a w szczególności Palikotowi i Rozenkowi wydaje się, że Tymochowicz miał 100%-tową rację mówiąc "ciemny lud to kupi".
Ćwierć wieku temu odpowiedź brzmiałaby - by się opozycja po kątach nie chowała. Dziś odpowiedź jest diametralnie inna- a kto widział kiedy cyrk kwadratowy. I tu by się wszystko zgadzało.
Próbowałam nie oceniać działań partii Palikota przez pierwsze 100 dni. Miałam nadzieję, że będą się starać być inni, co z takim zapałem obiecywali łatwowiernym wyborcom.
"Nie będę się ubiegał o stanowisko szefa Sojuszu. Nie czuję się na siłach, by kandydować na szefa SLD" - oświadczył Leszek Miller 20 października br.
Tytuł wywiadu jakiego udzielił naczelny Tygodnika NIE dla Wirtualnej Polski, wcale nie jest dla mnie zaskoczeniem.
Leszek Miller, myśląc realnie o uwarunkowaniach ekonomicznych obywateli, zaproponował ponowną debatę w sejmie na temat ustawy o związkach partnerskich.
Uciekać się musieli pismaki wszelakie za PRL-u do różnych sztuczek, by przemycić teksty, kujące władzę.
Palikociarze, mimo pierwszych jęków wyborców i nie tylko, nie są jeszcze gotowi do ukazania podejrzliwym, swojej prawdziwej mordy.
Zauważam w lecznictwie, od ćwierć wieku, dziwną tendencję diagnostyczną. Lekarze, lecząc pacjentów, skupiają się jedynie na wyeliminowaniu objawów choroby.
Czy kogoś zaskoczyło zawieszenie Jakubiak w prawach członka PiS, za wypowiedź dla WP " "tylko w czasach komunistycznych nie wolno było dyskutować, dziś ludzie mają poglądy i głośno o nich m
Jestem pewna, że większość się zgodzi z moim twierdzeniem iż Janusz Palikot jest trudnym politykiem. Zastanawiająca jest przeszłość tego polityka.
Czytywałam i czytuję, śledziłam i śledzę poczynania pani europoseł Senyszyn.
Ziobro znów od miesiąca w mediach. Zaczęło się od niepojawienia się na komisji Kalisza w sprawie śmierci B.Blidy.
Rozumiem sentymenty, rozumiem szacunek ale nie rozumiem chorobliwego wręcz wspominania tego co było.
Czy wiesz, że: - 162.000 hektarów- ziemi przeszło w ręce kościoła katolickiego wraz z tysiącami nieoszacowanych nieruchomości. - 560.000.000 zł.
Drogi Grzesiu,
Odnoszę dziwne wrażenie, iż Jarosław Kaczyński potrzebuje natychmiastowego urlopu. Jego coraz to nowe, bulwersujące posunięcia i wypowiedzi, są typowymi objawami załamania nerwowego.
Słyszy się dzisiaj, po całym tym cyrku z krzyżem, w wypowiedziach księży oraz ich prawicowych zwolenników. iż krzyż ten jeden, ten szczególny, z przed Pałacu Prezydenckiego to nie jest sprawa Kościoła, to nie jest sprawa (problem) księży.
Wybrali. Całe 55% wybrało, każdy swojego. Tylko niech mi ktoś proszę wytłumaczy, co to tak naprawdę oznacza. Czy Polska będzie już od 4 lipca krajem XXI wieku?
Czas upływa szybko a już w polityce bardzo szybko. Poważnym politykom myśli o przyszłości kraju powinna spędzać sen z oczu.
Wanda Nowicka z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, chce poinformować społeczeństwo polskie, o tajemnicy poliszynela.Tą tajemnicą jest "turystyka aborcyjna".